Plan była taki, że korona powstanie ze sztywnego papieru i zostanie oklejona. Doświadczenia wiem, że możliwości mojego dziecka są wielkie i karton (nawet ten najgrubszy) to materiał mało "stabilny". Postanowiłam się wykazać i uszyć koronę z filcu.
Podczas wyboru kształtu korony skorzystałam z tego kursu na koronę, jeśli chodzi o kwiatki zainspirowałam się tym zdjęciem (pochodzącym ze sklepu Wendy Miracle).
a oto i moje wersja
zamiast zapięcia na rzepy wykorzystałam rypsową wstążkę
kwiatki wycięte wykrojnikiem, pręciki to koraliki Toho
oczywiście nie mogło zabraknąć błyskotek - cekiny w dwóch kolorach fioletowym i srebrnym
Szczęśliwa posiadaczka
Koronę zgłaszam na wyzwanie
#3 Filcowe organizowane przez Świat Artysty
































