sobota, 11 września 2010

"Chrzest" w roli głównej

Robal nadal w natarciu - ja go normalnie kocham. Jedynie czego mi brakuje to wykrojników, więcej wykrojników...


karteczka do kompletu

zaproszenie na chrzest - inspirowane pracami Agnieszki

i karteczka w pudełeczku


P.S. Zmieniłam obiekty pożądania - dziurkacze są nie pocieszone...

piątek, 3 września 2010

Kaskadowa

Przymierzałam się do tej kartki już jakiś czas. Odważyłam się tak na bardzo poważnie użyć mojego Robala, jestem bardzo zadowolona. Teraz trzeba kupić więcej wykrojników.
W roli głównej Herbaciany Ogród - uwielbiam te papiery. Papierowe róże zakupione w Decou.
Kartka wykonana w/g kursu Brises

kartka

pudełko
razem
szczegóły
a tak została zapakowana

środa, 1 września 2010

Ślubnie...

Na nowo odkryłam papier z ILS - Amber. Miałam już w domu reedycję, ale to co teraz kupiłam... Miodzio... Papier aż sam się prosi o pociachanie i zrobienie z niego czegoś pięknego... Chciałam jeszcze napisać, że z koronkami jakoś do tej pory nie umiałam się zaprzyjaźnić. Ciężko mi się z nimi pracowało... Dzięki Kasi i jej zapasom, zmieniłam zdanie... Dodatkowo zainspirowana pracami Mamuty zabrałam się do pracy...

Moje zmagania z koronką, Amberem i kwiatkami - z rozpędu powstały 4 kopertówki

sobota, 28 sierpnia 2010

Sukienka + body

Chciałam spróbować swoich sił w zupełnie innych kształtach... Mam nadzieję, że Mama małej Mariki będzie zadowolona...

baza zakupiona w Scrapińcu
papier MME Pretty Please

wtorek, 24 sierpnia 2010

Na dobry początek

Mój kącik dziś został wykorzystany... Trochę bałam się w nim robić ze względu na bałagan - udało się byłam twarda i posprzątałam...

Zrobiłam sobie zawieszkę. Zabawa była przednia...
P.S. Przepraszam za ciemne zdjęcia - pogoda nie dopisuje :(

poniedziałek, 23 sierpnia 2010

Doczekałam się...

Nareszcie koniec... Doczekałam się... Scrapowy kącik z prawdziwego zdarzenia... Jeszcze żeby mieć czas na scrapowanie... Pomysłów wiele...

moja szafa z zapasami ;)

środa, 18 sierpnia 2010

remont...

Przepraszam za ciszę i netowy nie byt, ja ciągle i nadal remontowo... Przydasie popakowane i czekają na lepsze czasy... Robala zdążyłam użyć tylko na spotkaniu Scrapowym w Szczecińskim Decou - choć tyle się nim nacieszyłam... Mam wielką nadzieję, że do końca tego tygodnia już będzie całkowicie po remoncie... Została Nam jeszcze sypialnia z moim scrapowym kącikiem do pracy... Regał już stoi, półka wisi na ścianie. Brakuje blatu do pracy - może jutro zdążymy go kupić...